Członkowie PSR, po założeniu nowego konta, proszeni są o przesłanie informacji o swoim loginie na forum@psr.org.pl
Każdy nowy użytkownik forum musi zapoznać się z regulaminem forum.
Kubaszewski napisał:
Wg. mnie należy szukac tego co łączy a nie dzieli. Prawdopodobnie organizatorzy to maja na myśli.
Nie wiem, co mają na myśli organizatorzy. Wiem, że Marsz jest jedyną taką imprezą w Polsce. Tylko tam, ateiści i agnostycy mogą wspólnie zademonstrować publicznie, że istnieją. To może niezbyt wiele, szkoda jednak, że nawet tak skromną okazję usiłuje się rozmyć. Bo zaproszenie, o którym traktuje wątek, jest właśnie takim rozmyciem.
placownik napisał:
Bo zaproszenie, o którym traktuje wątek, jest właśnie takim rozmyciem.
Dokładnie...w tym roku (w przeciwieństwie do ubiegłego) Stowarzyszenie Młodych Wolnomyślicieli nie wyraziło zgody, by PSR było współorganizatorem Marszu. Oczywiście jesteśmy zaproszeni do wzięcia udziału w Marszu i wszystkich imprezach towarzyszących razem z innymi organizacjami świeckimi, humanistycznymi, jak Apostazja, TKS itd.
Nasze Stowarzyszenie nie ma więc na nic wpływy, Młodzi nie wyrazili zgody nawet na kilka drobnych zmian, które proponowała prezes PSR. I jest jak jest a jak będzie, to zobaczymy.
PS. Chciałem, by na piątkowy wieczór w kinie (DKF Mikro) załatwili jakiś inny film, niż przez nich proponowany „Księżyc w nas (Mesiac v nás)” i kontaktowałem się w tym celu z przewodniczącym Młodych Wolnomyślicieli Mikołajem Chojnackim. Niestety, stwierdził tylko, że "trzeba wyjść z szuflady". Bardzo lubię filmy dokumentalne, nawet te najbardziej kontrowersyjne, lecz film o bólach menstruacyjnych u kobiet z okazji tego święta ateistów wydaje mi się nie na miejscu.
lotrek napisał:
Niestety, stwierdził tylko, że "trzeba wyjść z szuflady". Bardzo lubię filmy dokumentalne, nawet te najbardziej kontrowersyjne, lecz film o bólach menstruacyjnych u kobiet z okazji tego święta ateistów wydaje mi się nie na miejscu.
Złośliwie mógłbym zapytać, czy to znaczy, że wszystkie kobiety mogą się czuć zaproszone. Ale taka tania złośliwość w niczym przecież nie pomoże.
Więc może inaczej. Młodzi Wolnomyśliciele pewnie nie pamiętają pochodów 1 majowych. Różni ludzie na nie chodzili. Jednych na nie zapędzano, inni czuli się zapędzani, byli tacy którzy na nie szli, aby kupić coś, co na codzień kupić było trudno. Wszyscy następnego dnia ze zdumieniem czytali w gazetach czego dowodziło ich "uczestnictwo". Co popierali swym uczestnictwem, a przeciwko czemu protestowali. Czytając informacje o przygotowaniach do Marszu odnoszę przykre wrażenie deja vu
A wyjście z szuflady zalecałbym Panu Mikołajowi. Może znajdzie w sobie nieco zapału i odwagi, aby swoje wyobrażenia o kształcie Marszu skonfrontować z opiniami jego potencjalnych uczestników.
lotrek napisał:
Młodzi nie wyrazili zgody nawet na kilka drobnych zmian, które proponowała prezes PSR.
Zapewne wydaje sie im, iz wszystko wiedza lepiej od starych zgredow.
(Tez bylem kiedys mlodym i tez wiele mi sie wydawalo ...
)
Mysle tez iz chca byc dumni ze SWEGO marszu i swojej inicjatywy zrealizowanej tylko i wylacznie wlasnymi silami.
A ze nie chca sluchac dobrych - jak sadze - rad placownika i lotreka ... To przywilej mlodosci. Widac kazdy musi uczyc sie na wlasnych bledach.
Zycze im powodzenia.
placownik napisał:
A wyjście z szuflady zalecałbym Panu Mikołajowi. Może znajdzie w sobie nieco zapału i odwagi, aby swoje wyobrażenia o kształcie Marszu skonfrontować z opiniami jego potencjalnych uczestników.
Cóż. Od pana Mikołaja udało mi się wydostać tyle:
Mikołaj Chojnacki napisał:
Jak chcesz możesz zacytować poniższą wypowiedź:
Jak rozumiem dyskusja wybuchła bo mamy czelność zaprosić na marsz wszystkich. Myślę że formuła tegorocznego Marszu jest jasna "Poznajmy się!". Ateiści z ateistami, wierzącymi i tymi wątpiącymi. Żyjemy w jednym kraju i jedyne co nas łączy w ostatnim czasie to to że się nienawidzimy bo np jakieś dwie deski stoją przed pałacem a to jakiś samolot spadła to coś innego się stało.
Czy my nie mamy innego pomysłu nażycie tylko się żreć? Pogadajmy sobie - poznajmy się. Zapewne wy też macie wśród znajomych osoby wierzące, gorliwych katolików czy innych wyznawców. Ja np lubię gadać z nimi - różni nas tylko wyznanie i światopogląd, ale szanujemy się i nie ingerujemy. Jeśli natomiast interesuje nas oddzielenie Instytucji Kościoła od Państwa to to jest sprawa administracyjna. Trzeba zmusić polityków do pracy a nie do utrzymywania status quo i ew populistycznego gadania przed wyborami.
Co do filmu to został on zaproponowany przez Macieja Gila z kina Mikro - dzięki jego uprzejmości będzie wyświetlony za darmo. A czemu poszliśmy na taki temat, bo świetnie się zgrywał z poprzednią wersją MAiA2010 która nie doczekała się realizacji z różnych powodów. Aha i ja mówiłem o "out-of-the-box thinking", nie wiem jak to po polsku przetłumaczyć, ale chodzi o nie kiszenie się we własnym sosie i rozwijanie horyzontów. A jak ktoś nie chce oglądać filmu ... czy muszę dokańczać, bo ponoć to wolny kraj?
---------------------
Tyle bo nie mam czasu ani ochoty się rozpisywać.
Dobrze, że choć tyle. 
Mikołaj nie rozumie, że sam dzieli ludzi i przypisuje im agresję. Zamiast szukać tego co łączy a łączy dużo, sam dzieli ludzi na wierzących i nie wierzących.
Marsz ateistów i agnostyków pod hasłem rozdziału kościoła od państwa łączy bardzo wiele osób w tym bardzo dużo wierzących a reprezentujących różne wyznania.
Natomiast zapraszanie do udziału w marszu Ateistów i Agnostyków ludzi wierzących jest delikatnie mówiąc śmieszne.
Niby słowa te same , niby o to samo chodzi a jednak jest zupełnie inaczej.
Jeszcze jest czas by to zmienić. Jeżeli marsz nie ma być przemarszem grupki osób to musi mieć formułę otwartą na jak najwięcej środowisk a taką formułą jest świeckie państwo.
Bardzo wielu katolików chętnie weźmie w marszu udział ale nie jako osoby wierzące bo wiara nie ma z tym nic wspólnego.
placownik napisał:
A jak ktoś nie chce oglądać filmu ... czy muszę dokańczać, bo ponoć to wolny kraj?
Ależ oczywiście...możemy iść na piwo. W tamtym roku w tym samym kinie był znakomity film Terezy Nvotovej pt. "Jezus jest normalny!"
http://wolnomysliciele.com.pl/index.php … atest-news
Po filmie odbyła się ciekawa dyskusja z zaproszonymi gości. A w tym roku spodziewając się podobnego filmu zaprosiłem moją siostrzenicę z 14 letnią córką. Oczywiście musiałem odwołać zaproszenie, bo musiałbym się tłumaczyć....że ateiści jednak nie zajmują się bólami miesiączkowymi. Miałyby z wujka ateisty ubaw "po pachy".
Mikołaj Chojnacki napisał:
Jak rozumiem dyskusja wybuchła bo mamy czelność zaprosić na marsz wszystkich.
Trudno tu mówić o wybuchu. Jeśli już, to jest to wybuch kontrolowany. Przez organizatorów, którzy nie mają czasu i ochoty "się rozpisywać" a dokładniej, tak jak pisałem poprzednio, swojego wyobrażenia o Marszu skonfrontować z opiniami jego potencjalnych uczestników.
Mikołaj Chojnacki napisał:
Myślę że formuła tegorocznego Marszu jest jasna "Poznajmy się!". Ateiści z ateistami, wierzącymi i tymi wątpiącymi.
Tak myślisz? I sądzisz, że formuła ta przyciągnie jak magnes ludzi z całego kraju, którzy zjadą się gromadnie, aby się poznać z krakowskimi wierzącymi i wątpiacymi? Może masz rację. Tylko czym ci krakowscy mieliby być lepsi od na przykład tych wrocławskich? Tych, których znam i cenię. Tych, których codziennie pozdrawiam słowami "Szczęść Boże" (bo to moje sąsiadki, siostry zakonne), słowami, które być może, nie przeszłyby Ci przez gardło? Doprawdy, czy rzeczywiście sądzisz, że w tym właśnie celu miałbym jechać przez pół Polski?
Mikołaj Chojnacki napisał:
Żyjemy w jednym kraju i jedyne co nas łączy w ostatnim czasie to to że się nienawidzimy bo np jakieś dwie deski stoją przed pałacem a to jakiś samolot spadła to coś innego się stało.
I receptę na ten pożałowania godny stan upatrujesz w Marszu Ateistów i Agnostyków? Przyznam, że nie bardzo Cię rozumiem
Mikołaj Chojnacki napisał:
Czy my nie mamy innego pomysłu nażycie tylko się żreć? Pogadajmy sobie - poznajmy się.
Pyszny plan! Tylko jak mam wierzyć w jego szczerość, skoro na pogadanie sobie i poznanie się z nami, czasu ni ochoty nie masz?
Mikołaj Chojnacki napisał:
Jeśli natomiast interesuje nas oddzielenie Instytucji Kościoła od Państwa to to jest sprawa administracyjna. Trzeba zmusić polityków do pracy a nie do utrzymywania status quo i ew populistycznego gadania przed wyborami.
Sprawa administracyjna powiadasz? Podyskutowałbym. Tylko... No właśnie, nie masz czasu ni ochoty.
Mikołaj Chojnacki napisał:
Co do filmu to został on zaproponowany przez Macieja Gila z kina Mikro - dzięki jego uprzejmości będzie wyświetlony za darmo. A czemu poszliśmy na taki temat, bo świetnie się zgrywał z poprzednią wersją MAiA2010 która nie doczekała się realizacji z różnych powodów.
Zgrywał się.
Z poprzednią wersją.
I cóż mam z tym zrobić? Śmiać się czy płakać? A może raczysz sam zauważyć, że mimo iż zgrywał się z poprzednią, to z tą, nijak się nie zgrywa?
Mikołaj Chojnacki napisał:
Aha i ja mówiłem o "out-of-the-box thinking", nie wiem jak to po polsku przetłumaczyć, ale chodzi o nie kiszenie się we własnym sosie i rozwijanie horyzontów.
Ach tak? Rozwijanie horyzontów! Rozumiem.
Mikołaj Chojnacki napisał:
A jak ktoś nie chce oglądać filmu ... czy muszę dokańczać, bo ponoć to wolny kraj?
Moc Twojej argumentacji przygwoździła mnie do ziemi. Czuję się nią kompletnie wykończony.
I wiesz co Ci powiem? Gdybyśmy się kiedykolwiek spotkali, to w ramach poszerzania horyzontów postawię Ci kino. Nie będziesz musiał się wykończać oglądaniem darmowej epopei o menstruacyjnych cierpieniach. Gdybyśmy jednak się nie spotkali, co wydaje się być bardziej prawdopodobne, to polecam Ci to miejsce: http://docalliancefilms.com/ .Tu, cały czas w ramach poszerzania horyzontów, znajdziesz nie jeden, lecz kilka filmów wartych obejrzenia. Darmowych ! A do tego bez ruszania się z domu. 
Legenda Forum:
© 2006-2012 Polskie Stowarzyszenie Racjonalistów. Wszelkie prawa zastrzeżone. Kontakt z administratorem: admin [at] psr.org.pl. Developer: Eysmont Media